środa, grudzień 23, 2009
piątek, grudzień 18, 2009
wtorek, grudzień 08, 2009
No (distributed) transactions in BizTalk
Database insert to different data sources. Atomic doesn't work in Visual Studio, so change transaction type to Long Running.
Now it doesn't work in real life.
BizTalk and WCF-SQL Send Ports
Add -> New generated item -> Consume WCF Service, orchestration looks reasonably.
We deploy it and run and... it doesn't work. Orchestration is dehydrated and in Event Viewer we see 'action not understood'.
Fix is to change Action in WCF Send Port configuration from XML fragment to text
- or -
change port operation name to Action name.
sobota, grudzień 05, 2009
OpenESB revisited

sobota, listopad 28, 2009
BizTalk 2009 BAM Portal
Nie udaje się go skonfigurować na 64-bitowym W2K8 R2: The error indicates that IIS is in 64 bit mode, while this application is a 32 bit application and thus not compatible.poniedziałek, listopad 23, 2009
Clound AntiVirus
W mediach internetowych trwa kłótnia między Pandą i G Datą.
Punkty z heurystyki: plik jest ukryty lub systemowy; plik jest w koszu; plik jest skompresowany UPX-em albo czymś podobnym; plik podejrzanie używa GetProcAddress32 i VirtualAlloc; plik ma funkcjonalność wysyłania poczty; plik dodaje się do autostartu itd.
Jeżeli suma punktów przekroczy entry-level to dane o pliku są zapisywane w chmurze: nazwa, scieżka, md5sum, punkty z heurystyki, [blob]. Jezeli rekordów w bazie jest wystarczająco dużo w jednostce czasu to przekraczamy low-level i możemy automatycznie okreslić plik jako podejrzany (1). Następnie plik idzie do standardowej analizy i ewentualnie trafia do definicji wirusów albo ulepszane są definicje heurystyczne (2). Żeby botnet nie triggerował niszczenia plików systemowych przez Cloud Antivirus-a w przypadku (1) producent antywirusa dysponuje bazą white-list (3). Tak mniej więcej działa G Data. Chmura zapewnia bezpieczeństwo w okresie czasu od (1) do (2) uwzględniając (3).
Antywirus w wydaniu Pandy jednak ma definicje (w folderze C:\ProgramData\Panda Security\Panda Cloud Antivirus\NPS), a wirusy "chmurowo" identyfikuje za pomocą sum kontrolnych (CRC32, SHA, SHA512, MD5) wysyłanych na serwer protokołem HTTP (dane wysyłane są w paczkach dla wielu plików w przypadku skanowania wielu obiektów). W odpowiedzi dostaje informacje o stanie pliku (czysty, zawirusowany, podejrzany - wymaga wysłania do analizy). Dodatkowo wykrycie wirusa z baz powoduje przesłanie informacji statystycznej do serwera Pandy.
Dostęp do chmury można zepsuć modyfikując plik %WINDIR%\system32\drivers\etc\hosts:
127.0.0.1 cache2.pandasecurity.com
127.0.0.1 iext.pandasecurity.com
127.0.0.1 cache1.pandasecurity.com
127.0.0.1 acs.pandasoftware.com
Podsumowując: Panda i G Data koncepcyjnie mają podobne produkty. Panda posiada definicje antywirusowe oraz silnik chmurowy. Heurystyka z definicji powoduje w razie potrzeby sprawdzenie pliku w chmurze - tak samo robi G Data AntiVirus. Dlaczego Panda jest darmowa? Firma pewnie chce przetestować rozwiązanie, które myśli udostępnić za pieniądze użytkownikom korporacyjnym. Silnik skanujący Pandy PSANHost.exe podczas pracy wcale nie jest taki lekki, a cały pakiet łatwo zepsuć. Panda zrobiona jest po części w C++ Builderze.
Kłócą się panowie, którzy chyba mają stanowiska marketingowców...
KDE 4.3.3 na Windows
Natywna wersja windowsowa powoli się stabilizuje. Sporo aplikacji działa bez problemów.
niedziela, listopad 22, 2009
DSEE 7.0 na NT 6.1
Po rozpakowaniu windowsowej wersji DSEE w katalogu var mamy plik dsee7.war, który należy zadeployować sobie na GlassFishu. Najpierw jednak inicjalizujemy Directory Server i podnosimy cacao.
Cacao używa samodzielnie podpisanego certyfikatu SSL, który nie przejdzie w DCC 7. Dlatego wyeskportujemy certyfikat i zaimportujemy go do keystore'a, którego używa GlassFish.































